Kościół Prezbiteriański w Polsce - Kościół Dobrego Pasterza


Mk 1,21-28:

„I weszli do Kafarnaum; i zaraz w sabat wstąpił do synagogi, i nauczał. I zdumiewali się nad nauką jego, gdyż nauczał ich jako moc mający, a nie jak uczeni w Piśmie. A był w ich synagodze człowiek, opętany przez ducha nieczystego, który krzyczał, mówiąc: Cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim Ty jesteś, święty Boży. A Jezus zgromił go, mówiąc: Zamilknij i wyjdź z niego. A duch nieczysty, szarpnąwszy nim i zawoławszy głosem wielkim, wyszedł z niego. I zdumiewali się wszyscy, tak iż pytali się nawzajem: Co to jest? Nowa nauka głoszona z mocą! Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne. I wnet rozeszła się wieść o nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.”

Owocne życie w praktyce*

Często zadajemy sobie pytania: Czy to, co robię ma sens? Czy to, co robię jest pożyteczne? Czy to, co robię jest owocne? Byłoby dobrze odkryć tajemnicę owocnego życia. Dzisiejszy cytowany na wstępie fragment Ewangelii Marka opisuje nam służbę Chrystusa. Pokazuje, że różniła się od służby faryzeuszy i uczonych w Piśmie. W wersecie 22 jest napisane: „I zdumiewali się nad nauką jego, gdyż nauczał ich jako moc mający, a nie jak uczeni w Piśmie.”

Pytania, które stawiam dziś przed nami brzmią:

Jakie były cechy charakterystyczne służby Chrystusa?
W czym tkwi moc i źródło władzy Chrystusa?
Czy doświadczanie tej mocy i władzy może być dostępne dla nas?

I. Zajmijmy się pierwszym z pytań. Jakie były cechy charakterystyczne służby Chrystusa Pana, skąd pochodziła Jego moc?

  1. Chrystus Pan działał zgodnie ze strategią i darami, które otrzymał od Boga. Nie naśladował sposobu działania innych, nie kopiował służby Jana, pomimo, że miał on bardzo owocną służbę. Jan Chrzciciel wybrał jako teren swojej działalności pustynię judzką, Pan Jezus - miasta i miasteczka w północnym Izraelu. Pan Jezus przemieszczał się do różnych miejscowości, natomiast Jan działał w jednym miejscu, a ludzie przychodzili do niego. Strategie Jana i Pana Jezusa były różne.

    Każdy sługa Boży ma inne dary, inną strategię i inne metody. Naśladowanie służby innych nie zawsze przynosi, te same rezultaty. Pewne metody w jednym miejscu mogą przynosić owoc, natomiast gdzie indziej nie.

    W Ewangelii Jana 3:8 działanie Ducha Św. jest porównywane do wiatru. Wiatr wieje raz z północy, innym razem z południa, czasami ze wschodu lub zachodu. Raz wieje silnie, innym razem łagodnie. Nie ma norm i szablonów w działaniu Ducha Bożego. Naszym zadaniem jest odkrywanie naszych darów i sposobu w jaki Bóg chce ich używać.

    Pismo podaje nam pewne zasady ogólne, dotyczące wszystkich Chrześcijan, ale szczególne zastosowanie tych zasad w życiu każdego z nas może być różne. Mamy np. nakaz: „Idźcie i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów.” (Mt 28:19). Każdy chrześcijanin ma iść do ludzi i głosić im Ewangelię, budować ich i posyłać dalej. Każdy ma wziąć inicjatywę i zwiastować ludziom Dobrą nowinę o zbawieniu w Jezusie Chrystusie, ale zastosowanie tej zasady może być różnie. Jeden ma dar łatwego nawiązania kontaktu z ludźmi, łatwo mu rozpoczynać rozmowę i kierować ją na Ewangelię. Natomiast drugi, jest nieśmiały, trudno mu nawiązywać znajomości, lecz jest wierny. Umie budować głębszą i trwalszą relację z ludźmi, zachęcać ich do zastanawiania się nad sprawami duchowymi. Ktoś inny może pomóc w przygotowaniu akcji ewangelizacyjnej, zrobić zakupy, sprzątnąć salę itd. Kościół działa jak ciało, każdy członek ciała może zrobić coś innego po to, by jego misja została spełniona.

    Podobnie jest z kościołami, różne kościoły mają różne programy ewangelizacyjne. Jeden ma dobry i owocny program muzyczny, jak kościół Genesis w Poznaniu, inny ma dobry i owocny program ewangelizacyjny wśród kobiet, jak Kościół Dobrego Pasterza w Warszawie.

    Owocne życie może być naszym udziałem jeśli działamy zgodnie z naszymi darami i zgodnie z objawioną nam Bożą strategią i metodami.
  2. Drugą cechą charakterystyczną służby Chrystusa było maksymalne wykorzystanie czasu przeznaczonego na wypełnienie Jego misji. Chrystus nie marnował swojego czasu. Czytamy: „Zaraz w szabat Chrystus wszedł do synagogi i nauczał”. Słowo kluczowe: „zaraz”. Pan Jezus wiedział, że ma ograniczony czas, ma 3 lata. Wykorzystał każdą chwilę, każda była dla niego cenna.

    W dobie TV, środków masowego przekazu i różnorodności oferty rozrywkowej stoimy przed ogromną pokusą marnowania czasu. Opracowanie tygodniowego planu pomaga nam właściwie go wykorzystać. Aby jednak opracować plan tygodniowy, najpierw musimy mieć określony cel życiowy i cel roczny. Inaczej nasze plany będą chybione. Byłoby tragedią dla każdego, gdyby pod koniec życia twierdził tak: „Wybrałem cel; wspinałem się na drabinę i doszedłem po wielu latach i trudu na szczyt, lecz niestety postawiłem drabinę na niewłaściwej ścianie.” Dlatego, zanim opracujesz swój plan - ustal swój życiowy cel.

    Podsumowując, owocne życie może być także naszym udziałem, jeśli właściwie wykorzystamy nasz czas, a przede wszystkim mamy właściwy cel w życiu.
  3. Chrystus Pan święcił szabat. Pomimo, że miał ograniczony czas i napięty plan działania, szedł do synagogi w dzień szabatu, aby wraz z innymi oddać Bogu cześć. Mógł powiedzieć, że ma przecież wiele spraw do załatwienia, że byłoby lepiej wykorzystać ten czas na coś innego, ale Pan Jezus tego nie robił. Pamiętał, że Bóg dał ludowi przykazanie: „Dzień siódmy jest szabatem ku czci Pana” Wj 20:10. Jeden dzień w tygodniu jest dniem, w którym człowiek, razem z innymi, oddaje Bogu cześć i chwałę. Szabat jest ustanowiony, ku czci Pana. Nie mamy prawa wykorzystywać go niewłaściwie. Chrystus był bardzo zajęty, ale dał nam przykład święcenie szabatu, abyśmy Go naśladowali.

    Święcenie dnia Pańskiego jest koniecznym warunkiem do doświadczania życia w obfitości.
  4. Chrystus Pan był aktywny w służbie. Nauczał, budował i zachęcał ludzi, aby kochali Boga i byli Mu posłuszni. W swoim kościele - synagodze nie był biernym słuchaczem, lecz zaangażowanym członkiem. Używał swoich darów, by budować Królestwo Boga. Każdy członek Kościoła, jak każdy członek ciała, ma swoją odpowiedzialność; nie ma martwych członków. Martwy członek ciała jest niebezpieczny dla organizmu człowieka. Lekarze usuwają go, bo jego istnienie mogłoby spowodować śmierć.

    Bycie aktywnym członkiem ciała Chrystusa, jest kluczem do doświadczenia owocnego życia. Czy jesteś aktywnym członkiem ciała Chrystusa?
  5. Faryzeusze i uczeni w Piśmie nauczali z obowiązku. Ich nauczanie nie miało wpływu na słuchaczy. Pan Jezus opisuje ich w Ewangelii Mateusza 23:2-5 „Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie, ale według uczynków ich nie postępujcie; mówią bowiem, ale nie czynią. Bo wiążą ciężkie brzemiona i kładą na barki ludzkie, ale sami nawet palcem swoim nie chcą ich ruszyć. A wszystkie uczynki swoje pełnią, bo chcą, aby ich ludzie widzieli. Poszerzają bowiem swoje rzemyki modlitewne i wydłużają frędzle szat swoich.”
    Oni modlili się i działali na pokaz. Chrystus natomiast, miał czystą motywację. Chciał zadowolić Boga, a nie szukać chwały dla siebie. W Jana 8:50 mówi
    Ja zaś nie szukam własnej chwały.” Jaka jest twoja motywacja w służeniu Bogu?
  6. Uczeni w Piśmie i faryzeusze cytowali wypowiedzi znanych rabinów. Ich wypowiedzi opierały się na tym, co usłyszeli od innych. Nie nauczali Słowa Bożego, nie wyjaśniali Pism, nie przekazywali, co Bóg mówi, dlatego ich nauczanie nie miało wpływu na życie ludzi. Chrystus Pan otwierał Pismo i nauczał, wyjaśniał Je, bo Słowo Boże ma w sobie moc. Heb 4: 12,13.
  7. Uczeni w Piśmie i faryzeusze nie zastosowali w swoim życiu tego, czego nauczali (Mt 23:3). Pan Jezus natomiast postępował zgodnie z tym czego nauczał. ludzie widzieli, że to, co mówi jest prawdą w Jego życiu.
  8. Chrystus Pan miał moc, bo w służbie dla Boga używał swoich duchowych darów. [w tym przypadku używał daru mowy mądrości i mowy wiedzy 1 Kor 12:8].
  9. Chrystus był gotowy na konflikt z szatanem i z jego aniołami.

Przyjrzyjmy się cechom i działaniu demona

Ewangelista Marek nazywa demona „duchem nieczystym” (werset 23). Chodzi mu o nieczystość moralną związaną np. z duchem kłamstwa, oszukaństwa, niepokoju, zamieszania, nienawiści, zdrady itd. Demon może powodować również choroby fizyczne.
Wyrażenie :”opętany przez ducha nieczystego” oznacza, że człowiek ten został, całkowicie opanowany, przez demona. Duch nieczysty decydował za niego, co ma robić i mówić, a człowiek ten był jego niewolnikiem.
Opętany nie przyszedł do synagogi, aby dowiedzieć się czegoś o Bogu lub zostać uzdrowionym. Przyszedł, aby przeciwstawić się Jezusowi i przeszkadzać ludziom w uwierzeniu w Niego. Zanim Chrystus przyszedł, demon czuł się swobodnie. Przebywanie w synagodze nie przeszkadzało mu, co więcej nie przeszkadzali mu również obecni tam ludzie. Jednak kiedy wszedł Pan Jezus i rozpoczął nauczanie, demon zareagował. Jak? Przyjrzyjmy się jego reakcji.

  • Po pierwsze, wołał głośno. Była to reakcja niepewności i strachu. Demon bał się zguby i odesłania go na wieczne potępienie, bo wiedział że nie ma żadnej nadziei na zbawienie. Jego przeznaczeniem były wieczne męki w jeziorze Ognistym.
  • Demon nazywa Chrystusa „Jezusem z Nazaretu” tzn. z miasta Nazaret. Dlaczego? Używając tego określenia miał dwa cele:
    - Nazaret był w Izraelu wzgardzonym miastem. Czytamy u Jana
    „Czy może być coś dobrego z Nazaretu”, J 1:46.
    To tak, jak byśmy dziś mówili: „A z Pruszkowa!!! Czy może być coś dobrego z Pruszkowa albo z Wołomina!!! Szatan chciał, aby ludzie wzgardzili Chrystusem.
    - Po drugie, chciał, aby ludzie powątpiewali w prawdziwość Chrystusa. Żydzi byli przekonani, że Mesjasz ma pochodzić z Betlejem a nie z Nazaretu. Nazwanie Jezusa „Jezusem z Nazaretu” wprowadzało zamęt i zwątpienie w ludzkich umysłach.
  • „Co mamy z tobą, czy chcesz nas zgubić?” Demon oskarżał Chrystusa o agresywne zamiary wobec niego. Chciał przedstawić Chrystusa jako człowieka, który szuka zaczepki.

    Jak Chrystus demonstrował swoją władzę w tym konflikcie?
  • Chrystus był zatroskany losem człowieka, a nie demona. Chciał go wyzwolić z władzy demona.
  • Chrystus nie przyjął świadectwa demona, zwrócił się do niego: „Zamilknij”
  • Chrystus pokazał swoją moc i władzę, nie potrzebował długiej ceremonii, aby wygonić demona z człowieka.
  • Demon walczył do ostatniej chwili. Zanim opuścił wnętrze człowieka zaczął ze złości szarpać nim, dopiero potem, z głośnym krzykiem, wyszedł z niego.

    Chrystus właściwie oceniał rolę cudu w swojej służbie.
    Jak ludzie reagowali na cud? Czytamy:
    „Wszyscy się zdumiewali.”
    Nie jest napisane „wszyscy uwierzyli”. Cuda mogą tylko wzbudzać ciekawość i zdumienie, lecz nie wiarę. Często słyszymy takie twierdzenie: „Gdybym widział jakiś cud to bym uwierzył”. To, że człowiek jest świadkiem jakiegoś cudu, nie wzbudza w nim wiary. Faryzeusze i uczeni w Piśmie, byli świadkami wielu cudów, których dokonał Chrystus. Czy zdarzenia te wzbudziły w nich wiarę? Nie! Ukrzyżowali go!

    W jaki sposób rodzi się wiara? Wiara rodzi się ze słuchania, o tym napisane jest w Rz 10:17 „Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa.” Cud jednak nie jest pozbawiony sensu. Cud wzmacnia istniejącą już w człowieku wiarę, jak w przypadku uczniów, których wiara stawał się mocniejsza dzięki obserwowaniu nadnaturalnego działania mocy Bożej.

    Dlaczego Chrystus dokonywał cudów?
  • Chrystus Pan uzdrawiał ludzi z miłości do cierpiących (Mt 9: 36).
  • Poprzez dokonywanie cudów potwierdzał, że Jego nauka pochodzi od Boga (Mk 2:6-11).
  • Czytamy: „Rozeszła się wieść o Nim wszędzie”. Cud torował Mu drogę do nauczania. Cud przyciągał uwagę ludzi, a On kierował ją na słuchanie Słowa Bożego.

    Podsumowanie

Chrystus Pan:

  1. działał zgodnie ze strategią i darami, które otrzymał od Boga
  2. nie marnował swojego czasu
  3. święcił szabat
  4. był aktywny w służbie dla Boga
  5. miał czystą motywację do działania (Chciał zadowolić Boga, a nie szukał chwały dla siebie.)
  6. nauczał i wyjaśniał Słowo Boże wiedząc, że ma Ono moc
  7. stosował naukę, którą głosił Bożą w swoim życiu
  8. używał swoich duchowych darów w służbie dla Pana
  9. był przygotowany na konflikt z szatanem
  10. właściwie oceniał rolę cudów w swojej służbie

Pytania do przemyślenia:

Czy w twoim życiu pojawia się moc Boża?
Czy ludzie dostrzegają, że twoje życie różni się od ich życia?
Co chciałbyś zmienić w swoim życiu w nadchodzącym tygodniu?

*Autor Moner Shaded jest pastorem Kościoła Dobrego Pasterza.